Wszystkie notatki

Nasze własne badaniaDziałaj

Dwie warstwy zgody, czyli statystyki bez zapisywania czegokolwiek

Baner cookie nie musi być ścianą, a analityka nie musi zaczynać się od zapisania identyfikatora na urządzeniu. Opisujemy dokładnie, jak jest to zrobione na tej stronie i dlaczego tak.

Opublikowano
Tematy
RODO · cookies · analityka · prywatność
0bajtów zapisanych na urządzeniu przed zgodą

Problem nie jest w banerze

Typowy baner cookie to wybór między dwiema złymi opcjami. Albo blokuje stronę do momentu kliknięcia, albo jest tak zaprojektowany, żeby zgoda była jedynym wygodnym wyjściem. Oba warianty mają wspólne założenie: że bez zgody nie da się wiedzieć nic.

To założenie jest nieprawdziwe, i to jest cała treść tego wpisu. Zgoda jest potrzebna, żeby zapisać coś na urządzeniu użytkownika i żeby rozpoznawać go między wizytami. Nie jest potrzebna, żeby policzyć, ile razy otwarto stronę.

Dwa stany tej samej biblioteki

Cała różnica mieści się w kilku linijkach konfiguracji i nie ma w tym nic sprytnego:

Stan domyślny kontra stan po zgodzie
bez odpowiedzi / odmowa        po kliknieciu "Zezwalam"
-----------------------        ------------------------
persistence: "memory"          persistence: "localStorage+cookie"
person_profiles: "never"       person_profiles: "always"
autocapture: false             autocapture: true
capture_heatmaps: false        capture_heatmaps: true
session_recording: off         session_recording: on (pola maskowane)

Lewa kolumna nie zapisuje na urządzeniu ani jednego bajtu, prawa zapisuje identyfikator, który przetrwa zamknięcie przeglądarki. To jest cała rzecz, o którą pyta baner, i dlatego pytanie nie brzmi czy zbierać dane, tylko czy coś zostawić na Twoim sprzęcie.

Wyłączone są przy tym trzy rzeczy, które zwykle są domyślnie włączone: automatyczne przechwytywanie interakcji, mapy kliknięć i nagrywanie sesji. To nie ustawienie kosmetyczne. Te trzy mechanizmy zbierają zachowanie konkretnej osoby, a nie liczbę odsłon, i dlatego czekają na wyraźną decyzję.

Nie wierz nam na słowo

Różnica między tymi warstwami jest sprawdzalna, a nie deklaratywna, i to jest sedno. Deklaracja, której nie da się sprawdzić, jest warta dokładnie tyle, ile zaufanie do jej autora, a to ta sama pomyłka, którą opisujemy w kontekście bezpieczeństwa agentów AI. Więc sprawdź:

  • Otwórz tę stronę w oknie prywatnym i nie klikaj w baner.
  • Włącz narzędzia deweloperskie, zakładka Application w Chrome albo Storage w Firefoksie.
  • Zajrzyj w Cookies i Local Storage dla arklink.co. Nie ma tam nic naszego, w szczególności żadnego klucza zaczynającego się od ph_.
  • Kliknij Zezwalam, odśwież i zajrzyj ponownie. Teraz identyfikator tam jest, bo o to właśnie pytaliśmy.

Jeśli prowadzisz stronę i chcesz to samo: sprawdź, czy Twoje narzędzie analityczne ma tryb bezcookiowy z pamięcią ulotną, i czy automatyczne przechwytywanie oraz nagrywanie są w nim naprawdę wyłączone, a nie tylko nieużywane. To dwa różne stany, a tylko jeden pozwala uczciwie napisać, że przed zgodą nie zapisujesz niczego.


E/01Co jest potwierdzone
  • Domyślnie, bez żadnej odpowiedzi na baner, analityka działa w trybie bezcookiowym z pamięcią ulotną: nic nie trafia do localStorage ani do cookie, a dane znikają po zamknięciu karty.
  • Autocapture, mapy kliknięć i nagrywanie sesji są wyłączone aż do wyraźnej zgody. Nie ma wstępnie zaznaczonych pól.
  • Po udzieleniu zgody nagrania maskują wszystkie pola formularzy, w tym formularz zgłoszeń supportowych, więc treść wpisywana przez użytkownika nigdy nie jest rejestrowana.
  • Zdarzenia trafiają do europejskiej instancji PostHoga. Retencja to 30 dni dla nagrań i 12 miesięcy dla zdarzeń, co jest opisane w polityce prywatności tej strony.
E/02Czego jeszcze nie wiemy
  • To nie jest opinia prawna. Zakres obowiązków zależy od konkretnego wdrożenia, a ocena zgodności należy do prawnika i organu nadzorczego.
  • Nie podajemy, jaki odsetek odwiedzających wybiera zgodę. Panel działa od niedawna i nie mamy próby, którą warto byłoby przedstawiać jako wynik.
  • Tryb bezcookiowy realnie ogranicza analitykę: nie rozpoznajemy powracających osób i nie łączymy wizyt w jedną historię. Nie twierdzimy, że to pełny zamiennik trybu ze zgodą.